Pod koniec XVII wieku, pod patronatem Królowej Marii II, która była namiętną wielbicielką chińskiej porcelany błękitno-białej i jej lokalnych odpowiedników z holenderskich Delft, także w jej ogrodach, rozwinęły się umiejętności techniczne i wirtuozeria w produkcji wszelkiego rodzaju "wazonów z dziobkami" do eksponowania kwiatów. Zainspirowane przez królową Marię, modne w kręgach arystokratycznych stało się również dekorowanie rezydencji wazami pełnymi kwiatów. Na przykład duże wazony były wykorzystywane do dekoracji kominka w lecie, a mniejsze wazony były umieszczane na stole podczas świątecznego posiłku. Chociaż wazy w XVII i XVIII wieku były wypełnione wszystkimi odmianami kwiatów ciętych, było sporo nieporozumień na ten temat. W połowie dziewiętnastego wieku, gdy kolekcjonerzy i historycy sztuki odkryli na nowo wyroby fajansowe Delft, uważali, że wazony były wypełnione hiacyntowymi cebulkami lub kwiatami i zaczęto je nazywać "bouquetiers à Jacinthes". Niedługo potem pojawiła się jeszcze bardziej znana nazwa, która jest nadal używana: "tulipanowy wazon" lub "tulipière", przypisane tym wazom dlatego, że były przeznaczone specjalnie do prezentowania cennych i popularnych tulipanów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tulipaniere. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tulipaniere. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Half-dolls
Post opublikowany na Facebooku 15 lipca 2020 r. Mają różne nazwy - lalki poduszkowe, lalki z herbatą (na imbryk) i lalki kredensowe… i są ...
-
Jakiś czas temu udało mi się zakupić starą misę - jest prezentowana na stronie Ridgway pattern Book. Jest to późniejsza wersja wcześniej ...
-
Filiżanka do herbaty Było już o odróżnianiu dzbanków, dzisiaj ciąg dalszy o rozróżnianiu filiżanek. Jaka jest różnica między ...
-
Wiele osób lubi oglądać telewizję... ale czy telewizory też? Pomyślicie, że coś mi się pomyliło, przecież to Porcelanowe historie. Nie, ni...
